autor: fanoper » 25 sty 2026, 14:01
Ania miała 28 lat, gdy urodziła swoje pierwsze dziecko. Poród był naturalny, długi i intensywny dziecko ważyło prawie cztery kilogramy, a jej ciało musiało się nieźle napracować, by je wydać na świat. Po kilku tygodniach rekonwalescencji, gdy rany się zagoiły, a hormony powoli wracały do normy, Ania zaczęła zauważać zmiany w swoim ciele. Jej pochwa, kiedyś ciasna i wrażliwa, teraz wydawała się… inna. Bardziej elastyczna, bardziej otwarta. Piersi nabrzmiałe od mleka, biodra zrobiły się jakieś szersze, a między nogami to nowe uczucie pustki i głodu, którego wcześniej nie znała.
Mąż Ani, Kuba, był cierpliwy. Czekał, aż będzie gotowa na powrót do intymności. Pierwszy raz po porodzie był delikatny palce, język, powolne ruchy. Ale Ania czuła, że chce więcej. Dużo więcej. Jej ciało domagało się wypełnienia, takiego głębokiego i całkowitego, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyła.
Pewnego wieczoru, gdy dziecko wreszcie zasnęło, leżeli w łóżku. Ania była naga, jej sutki stwardniałe od podniecenia, mleko czasem kapało drobnymi kroplami na pościel. Kuba całował jej szyję, schodził niżej, aż dotarł między jej uda. Rozchylił je szeroko, patrząc na jej cipkę wciąż lekko opuchniętą po porodzie, wargi sromowe grubsze, bardziej mięsiste, a wejście wilgotne i rozchylone.
Jesteś taka mokra mruknął, wsuwając dwa palce.
Ania jęknęła. To było przyjemne, ale niewystarczające. Poruszyła biodrami, pchając się na jego dłoń.
Więcej… wyszeptała.
Dodał trzeci palec. Jej pochwa przyjęła je bez problemu, otulając ciasno, ale elastycznie. Ania poczuła, jak jej ścianki rozciągają się przyjemnie, a soki wypłynęły z niej obficiej.
Czwarty zażądała ochryple.
Kuba zawahał się chwilę, ale posłuchał. Cztery palce wślizgnęły się głęboko, rozciągając ją szerzej. Ania jęknęła z rozkoszy, to uczucie pełności było niesamowite. Jej cipka, rozciągnięta przez poród, teraz domagała się ekstremalnego wypełnienia. Kuba poruszał palcami, masując jej wnętrze, docierając do miejsc, których nigdy wcześniej nie dotykał.
Chcę całą twoją rękę powiedziała nagle Ania, patrząc mu prosto w oczy. Jej głos drżał od podniecenia.
Kuba spojrzał na nią z zaskoczeniem, ale jego kutas już stał twardo jak skała. Podniecało go to cholernie. Jesteś pewna?
Tak. Zrób to. Rozciągnij mnie całą pięścią.
Nasmarował dłoń lubrykantem. Kupili go wcześniej, na wszelki wypadek - który najwyraźniej właśnie miał miejsce. Ania leżała na plecach, nogi szeroko rozłożone, kolana podciągnięte do piersi. Jej cipka była otwarta, wilgotna, gotowa. Kuba zaczął powoli najpierw cztery palce, potem złożył kciuk do środka, tworząc stożek.
Ania dyszała ciężko. Czuła, jak jej wejście rozciąga się coraz szerzej. Ból mieszał się z rozkoszą ostry, palący ból rozciągania, ale pod nim fala przyjemności, która sprawiała, że jej łechtaczka pulsowała.
Powoli… o tak… jęczała.
Kuba naciskał delikatnie, obracając dłonią. Najszersza część kostki palców dotarła do wejścia. Ania krzyknęła głośno, gdy jej cipka rozciągnęła się do granic. Wargi sromowe były naciągnięte wokół jego nadgarstka, czerwone i błyszczące od soków. Nagle z mokrym, ssącym dźwiękiem cała pięść wślizgnęła się do środka.
Ania zadrżała całym ciałem. Uczucie było niewiarygodne: całkowite wypełnienie, presja na wszystkie ścianki, na macicę, na punkt G. Jego pięść była głęboko w środku, poruszając się lekko. Czuła każdy palec, każde poruszenie.
Kurwa, to jest niesamowite wysapała. Ruchaj mnie tą pięścią.
Kuba zaczął powoli poruszać dłonią zaciskał i rozluźniał palce, obracał nadgarstkiem. Ania wiła się na łóżku, jej biodra unosiły się rytmicznie. Mleko trysnęło z jej sutków, gdy doszła po raz pierwszy orgazm był głęboki, falujący, trwający dłużej niż kiedykolwiek.
Ale to nie koniec. Kuba przyspieszył, wpychając i wyciągając pięść prawie do końca za każdym razem jej cipka wydawała obsceniczne, mokre dźwięki, rozchylając się szeroko, a potem znowu połykając całą dłoń. Ania błagała o więcej. Chwyciła swoje piersi, ściskając je mocno, mleko spływało po brzuchu.
Głębiej… zaciskaj pięść… tak!
Gdy zacisnął dłoń w pięść wewnątrz niej, Ania eksplodowała drugi raz, jej cipka zacisnęła się mocno wokół jego nadgarstka, squirtingując obficie, sok trysnął na jego ramię i pościel.
Po wszystkim leżeli zdyszani. Kuba powoli wyciągnął rękę. Jej cipka była czerwona, rozciągnięta, z szerokim otworem przez chwilę, zanim powoli się zamknęła. Ania patrzyła na to z pełną fascynacją i podnieceniem.
Od tamtej nocy fisting stał się ich ulubioną zabawą. Ania odkryła, że jej ciało po porodzie jest stworzone do tego może brać całą pięść łatwo, głęboko, czasem nawet dwie ręce na zmianę, gdy byli bardziej odważni. Lubiła patrzeć w lustro, jak jej cipka rozciąga się ekstremalnie, jak połyka dłoń Kuby po nadgarstek, czasem wyżej. Lubiła ten moment, gdy ból przechodzi w czystą, zwierzęcą rozkosz, gdy czuje się całkowicie wypełniona, zdominowana przez własne ciało.
I wiedziała, że to dopiero początek jej nowego hobby…
Jak oceniasz tę historię?
Ania miała 28 lat, gdy urodziła swoje pierwsze dziecko. Poród był naturalny, długi i intensywny dziecko ważyło prawie cztery kilogramy, a jej ciało musiało się nieźle napracować, by je wydać na świat. Po kilku tygodniach rekonwalescencji, gdy rany się zagoiły, a hormony powoli wracały do normy, Ania zaczęła zauważać zmiany w swoim ciele. Jej pochwa, kiedyś ciasna i wrażliwa, teraz wydawała się… inna. Bardziej elastyczna, bardziej otwarta. Piersi nabrzmiałe od mleka, biodra zrobiły się jakieś szersze, a między nogami to nowe uczucie pustki i głodu, którego wcześniej nie znała.
Mąż Ani, Kuba, był cierpliwy. Czekał, aż będzie gotowa na powrót do intymności. Pierwszy raz po porodzie był delikatny palce, język, powolne ruchy. Ale Ania czuła, że chce więcej. Dużo więcej. Jej ciało domagało się wypełnienia, takiego głębokiego i całkowitego, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyła.
Pewnego wieczoru, gdy dziecko wreszcie zasnęło, leżeli w łóżku. Ania była naga, jej sutki stwardniałe od podniecenia, mleko czasem kapało drobnymi kroplami na pościel. Kuba całował jej szyję, schodził niżej, aż dotarł między jej uda. Rozchylił je szeroko, patrząc na jej cipkę wciąż lekko opuchniętą po porodzie, wargi sromowe grubsze, bardziej mięsiste, a wejście wilgotne i rozchylone.
Jesteś taka mokra mruknął, wsuwając dwa palce.
Ania jęknęła. To było przyjemne, ale niewystarczające. Poruszyła biodrami, pchając się na jego dłoń.
Więcej… wyszeptała.
Dodał trzeci palec. Jej pochwa przyjęła je bez problemu, otulając ciasno, ale elastycznie. Ania poczuła, jak jej ścianki rozciągają się przyjemnie, a soki wypłynęły z niej obficiej.
Czwarty zażądała ochryple.
Kuba zawahał się chwilę, ale posłuchał. Cztery palce wślizgnęły się głęboko, rozciągając ją szerzej. Ania jęknęła z rozkoszy, to uczucie pełności było niesamowite. Jej cipka, rozciągnięta przez poród, teraz domagała się ekstremalnego wypełnienia. Kuba poruszał palcami, masując jej wnętrze, docierając do miejsc, których nigdy wcześniej nie dotykał.
Chcę całą twoją rękę powiedziała nagle Ania, patrząc mu prosto w oczy. Jej głos drżał od podniecenia.
Kuba spojrzał na nią z zaskoczeniem, ale jego kutas już stał twardo jak skała. Podniecało go to cholernie. Jesteś pewna?
Tak. Zrób to. Rozciągnij mnie całą pięścią.
Nasmarował dłoń lubrykantem. Kupili go wcześniej, na wszelki wypadek - który najwyraźniej właśnie miał miejsce. Ania leżała na plecach, nogi szeroko rozłożone, kolana podciągnięte do piersi. Jej cipka była otwarta, wilgotna, gotowa. Kuba zaczął powoli najpierw cztery palce, potem złożył kciuk do środka, tworząc stożek.
Ania dyszała ciężko. Czuła, jak jej wejście rozciąga się coraz szerzej. Ból mieszał się z rozkoszą ostry, palący ból rozciągania, ale pod nim fala przyjemności, która sprawiała, że jej łechtaczka pulsowała.
Powoli… o tak… jęczała.
Kuba naciskał delikatnie, obracając dłonią. Najszersza część kostki palców dotarła do wejścia. Ania krzyknęła głośno, gdy jej cipka rozciągnęła się do granic. Wargi sromowe były naciągnięte wokół jego nadgarstka, czerwone i błyszczące od soków. Nagle z mokrym, ssącym dźwiękiem cała pięść wślizgnęła się do środka.
Ania zadrżała całym ciałem. Uczucie było niewiarygodne: całkowite wypełnienie, presja na wszystkie ścianki, na macicę, na punkt G. Jego pięść była głęboko w środku, poruszając się lekko. Czuła każdy palec, każde poruszenie.
Kurwa, to jest niesamowite wysapała. Ruchaj mnie tą pięścią.
Kuba zaczął powoli poruszać dłonią zaciskał i rozluźniał palce, obracał nadgarstkiem. Ania wiła się na łóżku, jej biodra unosiły się rytmicznie. Mleko trysnęło z jej sutków, gdy doszła po raz pierwszy orgazm był głęboki, falujący, trwający dłużej niż kiedykolwiek.
Ale to nie koniec. Kuba przyspieszył, wpychając i wyciągając pięść prawie do końca za każdym razem jej cipka wydawała obsceniczne, mokre dźwięki, rozchylając się szeroko, a potem znowu połykając całą dłoń. Ania błagała o więcej. Chwyciła swoje piersi, ściskając je mocno, mleko spływało po brzuchu.
Głębiej… zaciskaj pięść… tak!
Gdy zacisnął dłoń w pięść wewnątrz niej, Ania eksplodowała drugi raz, jej cipka zacisnęła się mocno wokół jego nadgarstka, squirtingując obficie, sok trysnął na jego ramię i pościel.
Po wszystkim leżeli zdyszani. Kuba powoli wyciągnął rękę. Jej cipka była czerwona, rozciągnięta, z szerokim otworem przez chwilę, zanim powoli się zamknęła. Ania patrzyła na to z pełną fascynacją i podnieceniem.
Od tamtej nocy fisting stał się ich ulubioną zabawą. Ania odkryła, że jej ciało po porodzie jest stworzone do tego może brać całą pięść łatwo, głęboko, czasem nawet dwie ręce na zmianę, gdy byli bardziej odważni. Lubiła patrzeć w lustro, jak jej cipka rozciąga się ekstremalnie, jak połyka dłoń Kuby po nadgarstek, czasem wyżej. Lubiła ten moment, gdy ból przechodzi w czystą, zwierzęcą rozkosz, gdy czuje się całkowicie wypełniona, zdominowana przez własne ciało.
I wiedziała, że to dopiero początek jej nowego hobby…
Jak oceniasz tę historię?