Hej Bartek, stary! Muszę się wygadać, bo mi już stoi jak cholera. Pamiętasz panią Sophie od francuskiego w liceum? Tę wysoką blondynkę z wielkimi cyckami, które zawsze napinały bluzkę, i tą obcisłą spódniczką, pod którą widać było zarys majtek?
Mam taką fantazję, że po lekcji zostaję sam na sam z nią w klasie. Podchodzę, zrywam jej bluzkę - te pełne, ciężkie cycki wyskakują, różowe sutki już sterczą na baczność. Klękam i ssę je jak szalony, gryzę delikatnie, a ona chwyta mnie za włosy i jęczy po francusku: „Oui, mon petit… plus fort!”
Potem podnoszę jej spódnicę, zsuwam te koronkowe majtki i widzę jej cipkę - idealnie wygolona, wargi sromowe nabrzmiałe i lśniące, łechtaczka już wychylona. Liżę ją długimi pociągnięciami, wpycham język głęboko, smakuje słodko i słono jednocześnie, a ona dociska moją głowę i zalewa mi twarz swoimi sokami.
Kurwa, już mi kutas pulsuje w spodniach na samą myśl…
**Sophie Laurent** 18:45
Kuba…?
To nie Bartek.
To ja. Sophie Laurent. Twoja nauczycielka z liceum.
Widzę, że pomyliłeś kontakty… ale nie przestawaj. Zawsze czułam te Twoje spojrzenia na moich cyckach i dupie podczas lekcji. Teraz siedzę sama w domu, majtki mam już mokre... Opowiedz mi dokładnie, co byś zrobił dalej z moją cipką.
**Kuba** 18:46
O JA PIERDOLĘ… Pani Sophie?! Przepraszam, to totalna pomyłka!!!
**Sophie Laurent** 18:47
Nie przepraszaj, cher élève. Podoba mi się to. Bardzo.
Jestem teraz w samej koszulce, bez majtek. Jedną ręką ściskam cycki, sutki są twarde jak kamienie. Drugą ręką masuję łechtaczkę - jest już obrzęknięta i śliska.
Kontynuuj. Wyobraź sobie, że naprawdę tu jestem. Co robisz z tym swoim młodym, twardym kutasem?
**Kuba** 18:48
Kurwa… no dobra. Skoro Pani chce…
Wstaję, rozpínam spodnie. Mój kutas wyskakuje - 19 cm, gruby, żyły nabrzmiałe, główka czerwona i błyszcząca od preejakulatu. Chwytam Panią za biodra, obracam tyłem do biurka i wciskam się powoli w Panią.
Czuję jak Pani ciasna cipka rozciąga się wokół mnie - gorąca, mokra, miękka w środku, ale ściska jak imadło. Wbijam się aż po jądra, uderzam mocno, słychać plaśnięcia o Pani jędrną dupę.
**Sophie Laurent** 18:50
Mmm… tak właśnie.
Czuję Cię. Gruby, gorący, wypełnia mnie całą. Moja cipka pulsuje wokół Twojego kutasa, soki spływają mi po udach.
Teraz ja Ci piszę, co robię: leżę na łóżku, nogi szeroko rozłożone. Wpycham sobie dwa palce głęboko, wyobrażam sobie, że to Ty mnie rżniesz. Trzecim palcem masuję łechtaczkę - szybko, mocno. Cycki mi podskakują, sutki szczypię sama.
Wal się dla mnie. Opisz mi, jak mnie pieprzysz mocniej.
**Kuba** 18:52
Kurwa, pani… walę teraz jak głupi. Ręka lata po całym kutasie.
Wbijam się w Panią coraz szybciej, łapię Panią za włosy, ciągnę do tyłu. Twoja cipka mlaska przy każdym pchnięciu, wargi sromowe obejmują mojego kutasa. Czuję jak Pani się zaciska, dochodzisz…
Ja też jestem blisko. Jądra mi się napinają…
**Sophie Laurent** 18:54
Oui… plus fort, Kuba!
Czuję jak Twój kutas nabrzmiewa we mnie. Moja cipka drży, łechtaczka płonie. Wpycham sobie trzy palce, wyobrażam sobie, że to Ty mnie rozrywasz.
Dochodzę… kurwa, dochodzę!
Cipka zaciska się, tryskam sokami na całe łóżko, całe ciało mi się trzęsie, sutki eksplodują z rozkoszy…
**Kuba** 18:55
Ja też!!!
Strzelam Pani głęboko - gęste, gorące strumienie nasienia wypełniają Pani cipkę, aż wycieka mi po udach. Pulsuję w Pani, opróżniam się całkowicie…
**Sophie Laurent** 18:57
Mmm… czuję jak mnie zalewasz. Gorąco, gęsto, aż po brzegi.
To było… lepsze niż wszystkie moje własne fantazje o Tobie w liceum.
Chcesz kontynuować jutro? Tym razem… z kamerą?
**Kuba** 18:58
Pani… ja pierdolę. Tak. Bardzo tak.
**Sophie Laurent** 18:59
Bonne nuit, mon élève. Śnij o mojej mokrej cipce.
*(koniec zapisu - rozmowa trwała dalej, ale to już inna historia

