Na fali

Opowiadania w których pojawia się wątek miłości i seksu gejowskiego i biseksualnego.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jaskier
Posty: 9
Rejestracja: 25 sty 2026, 17:31

Na fali

Post autor: Jaskier »

Marek stał na swoim stanowisku przy basenie Fala w Katowicach, z widokiem na błękitną taflę wody, która falowała leniwie pod wpływem przepływających osób. Był tu codziennie, w swoim czerwonym uniformie ratownika, z opaloną skórą napiętą na wyrzeźbionych mięśniach klatki piersiowej i ramion. Ale to nie praca go tu trzymała - to ci faceci, którzy przychodzili regularnie, ich ciała lśniące od wody, krople spływające po gładkich torsach. A zwłaszcza jeden z nich: młody, wysportowany chłopak o imieniu Kuba, który pojawiał się co wtorek wieczorem. Kuba miał może dwadzieścia pięć lat, ciemne włosy, które po wyjściu z wody kleiły się do czoła, i te niebieskie oczy, które czasem zerkały w stronę Marka z lekkim, prowokującym uśmiechem.

Marek fantazjował o nim od tygodni. W swojej głowie budował sceny, w których basen pustoszał, a oni zostawali sami. Dziś wieczór, po zmianie, gdy wszyscy wyszli, Marek zamknął drzwi szatni i pozwolił sobie na to marzenie. Wyobraził sobie, jak Kuba wychodzi z basenu, woda ścieka po jego smukłym ciele. Miał idealne proporcje: szerokie ramiona zwężające się do wąskiej talii, brzuch z delikatnie zarysowanym sześciopakiem, pokryty lekkim, ciemnym zarostem, który schodził niżej, ku linii bioder. Jego spodenki kąpielowe, przylegające ciasno, podkreślały kształt tyłka - jędrnego, okrągłego, takiego, który aż prosił się o dotyk. Marek czuł, jak jego własny kutas twardnieje na samą myśl.

W fantazji Kuba podchodził do niego powoli, z tym uśmiechem na ustach. "Zauważyłem, jak na mnie patrzysz", powiedziałby niskim głosem, a Marek skinąłby głową, nie mogąc oderwać wzroku od wybrzuszenia w spodenkach Kuby. Chłopak zsunąłby je powoli, odsłaniając swojego kutasa - grubego, półtwardego, z żyłami pulsującymi pod skórą, głowicą różową i wilgotną od wody. Miał może osiem cali, idealnie prosty, z jądrami wiszącymi nisko, pokrytymi miękkim meszkiem. Marek ukląkłby przed nim, czując zapach chloru mieszający się z męskim piżmem, i wziąłby go do ust. Językiem objąłby żołądź, ssąc delikatnie, czując, jak kutas rośnie w jego gardle, wypełniając je całkowicie. Kuba jęknąłby, wplatając palce we włosy Marka, pchając biodra do przodu, by wcisnąć się głębiej.

Ale to nie koniec. W marzeniu Marek odwróciłby Kubę, przyciskając go do ściany szatni. Tyłek Kuby był perfekcyjny - dwie jędrne półkule, z lekkim rowkiem, który Marek rozchyliłby palcami. Wsunąłby język między pośladki, liżąc wilgotną dziurkę, czując, jak Kuba drży i wygina się w łuk. Dziurka była ciasna, różowa, pulsująca pod dotykiem. Marek wstałby, zdejmując swoje spodenki, odsłaniając własnego kutasa - dłuższego, może dziewięć cali, z grubą żyłą biegnącą po całej długości, głowicą nabrzmiałą i śliską od śluzu. Nasmarowałby się śliną, a potem powoli wcisnął w Kubę, centymetr po centymetrze. Chłopak jęknąłby głośno, jego mięśnie zwieracza zaciskające się wokół trzonu Marka, gorące i wilgotne wnętrze otulające go jak aksamitna rękawiczka.

Ruchaliby się mocno, rytmicznie. Marek chwyciłby biodra Kuby, wbijając się głęboko, czując, jak jądra uderzają o tyłek chłopaka z każdym pchnięciem. Kuba masturbowałby się w tym samym tempie, jego kutas twardy jak stal, z kroplami wydzieliny kapiącymi na podłogę. "Mocniej, Marek, pieprz mnie mocniej", błagałby, a ratownik przyspieszyłby, czując narastające napięcie w podbrzuszu. W końcu Kuba doszedł pierwszy - jego kutas wystrzelił strumienie gęstej spermy na ścianę, mięśnie zwieracza zaciskające się rytmicznie wokół Marka, co pchnęło go za krawędź. Marek wypełnił Kubę gorącym nasieniem, czując, jak wycieka po udach chłopaka, mieszając się z wodą z basenu.

W rzeczywistości Marek siedział sam w szatni, z ręką w spodenkach, kończąc swoją fantazję szybkim ruchem. Ale wiedział, że następnym razem, gdy Kuba przyjdzie, spojrzy na niego inaczej - z nadzieją, że marzenie kiedyś stanie się prawdą.
Daro

Re: Na fali

Post autor: Daro »

Dobre. Brykał bym.
Mirosław

Re: Na fali

Post autor: Mirosław »

Rewelka! Jaskier pisz dalej!
ODPOWIEDZ