Dzień Podległości

Opowiadania w klimatach BDSM i wszelkiego rodzaju fetysze.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Opowiadania Erotyczne
Posty: 6
Rejestracja: 14 lut 2026, 18:16

Dzień Podległości

Post autor: Opowiadania Erotyczne »

Anna i Marek byli małżeństwem od dziesięciu lat. Na zewnątrz - idealna para: on - stabilny menadżer w korporacji, ona - spokojna księgowa, drobna, zawsze elegancka, z delikatnym makijażem i uśmiechem, który nie zdradzał niczego. W środku - zupełnie inna historia.

Wszystko zaczęło się sześć lat temu, po jednej z tych nocy, kiedy seks był dobry, ale oboje czuli, że czegoś brakuje. Marek wtedy powiedział coś, co miało zmienić ich życie na zawsze:

„Chciałbym czasem pieprzyć kogoś, kto jest po prostu… lepszy od ciebie. Młodsza, bardziej napalona, z ciałem, które samo w sobie jest wyzwaniem. A ty… ty byś na to patrzyła. I pomagała. I dziękowała.”

Anna milczała wtedy długo. Potem płakała. Potem masturbowała się do tej myśli przez tydzień. W końcu zgodziła się - nie dlatego, że musiała, ale dlatego, że ta myśl paliła ją od środka. Ustalili zasady. Pisemne, na poważnie, podpisane oboje.

Reguły cuckquean w ich wersji:

1. Anna sama wyszukuje, wybiera i zaprasza kochanki męża.
2. Nigdy nie może być to ktoś „gorszy” od niej - zawsze musi czuć, że tamta jest obiektywnie atrakcyjniejsza, młodsza, bardziej pożądana.
3. Anna przygotowuje wszystko: mieszkanie, bieliznę, zabawki, wino, prezerwatywy.
4. Podczas spotkania Anna nie uczestniczy w seksie - może tylko patrzeć, sprzątać, usługiwać, podawać napoje, zmieniać pościel.
5. Po wszystkim Anna musi osobiście podziękować kochance - słowami i gestami.
6. Anna nie ma prawa dojść w trakcie spotkania, chyba że dostanie wyraźne pozwolenie (które prawie nigdy nie pada).
7. Po wyjściu kochanki Anna może się dotknąć - ale tylko wtedy, gdy opowie Markowi na głos, co najbardziej bolało i podniecało ją jednocześnie.

To był ich układ. Nie terapia, nie eksperyment. To był ich codzienny fetysz, ich religia. Anna nazywała to „byciem gorszą na pełen etat”. I kochała to tak bardzo, że czasem budziła się w nocy z mokrą cipką, tylko od samego wspomnienia.

Tym razem wybrała Julię.

Julia miała dwadzieścia osiem lat, 175 cm wzrostu, ciało wyrzeźbione siłownią i genetyką: wąska talia, pełne biodra, piersi rozmiaru D, które wyglądały nienaturalnie jędrnie - sutki małe, ciemnoróżowe, zawsze lekko sterczące. Na zdjęciach w bikini widać było idealnie wygoloną cipkę - zewnętrzne wargi sromowe pulchne i symetryczne, wewnętrzne delikatnie wystające, łechtaczka schowana pod małym kapturem. Anna porównywała się do niej obsesyjnie: swoje 165 cm, piersi B z dużymi, ciemnymi brodawkami, które zawsze zdradzały podniecenie, lekkie owłosienie na wzgórku łonowym, które Marek kazał jej zostawić „żeby było wiadomo, że to ty, a nie ona”.

Anna wysłała zaproszenie. Julia zgodziła się w ciągu godziny.

Sobota.

Anna ubrała się w prostą czarną sukienkę, bez bielizny - sutki od razu zarysowały się pod materiałem. Dla Julii przygotowała czerwony koronkowy komplet: push-up, stringi tak cienkie, że prawie niewidoczne, pończochy z paskiem. W sypialni świeże prześcieradła, wilgotne chusteczki, lubrykant, prezerwatywy w miseczce. Na stoliku butelka wina i trzy kieliszki.

Gdy Julia weszła, powietrze zgęstniało. Pachniała drogimi perfumami i pewnością siebie. Pocałowała Annę w policzek, jakby już znała swoją wyższość.

„Miło cię poznać. Słyszałam, że jesteś bardzo… pomocna.”

Anna skinęła głową, czując, jak robi się mokra między udami.

Marek czekał w salonie - w samych bokserkach, penis już półtwardy, rysujący się wyraźnie pod materiałem. 18 cm w spoczynku, gruby, z wyraźną żyłą biegnącą wzdłuż trzonu. Gdy się rozebrał, główka była już purpurowa, lśniąca od pierwszej kropli.

Anna klęknęła i zdjęła stringi Julii. Cipka była dokładnie taka, jak na zdjęciach - różowa, wilgotna, pachnąca podnieceniem i mydłem. Wargi sromowe rozchyliły się lekko, odsłaniając wejście i małą, nabrzmiałą łechtaczkę. Anna musiała się powstrzymać, żeby nie dotknąć jej językiem.

Marek wszedł w Julię od tyłu, na stojąco, przy ścianie. Trzymał ją za biodra, wbił się jednym ruchem - do połowy, potem głębiej, aż jęknęła. Anna klęczała obok, patrząc, jak trzon penisa znika w cipce Julii, jak wargi sromowe rozciągają się wokół niego, jak sok spływa po udach. Słyszała mokre plaśnięcia, westchnienia, sapanie. Widziała, jak jądra Marka obijają się o łechtaczkę Julii przy każdym pchnięciu.

Julia doszła pierwsza - głośno, z drżeniem nóg, cipka zacisnęła się rytmicznie na penisie męża Anny. Marek wyszedł, zdjął prezerwatywę - pełną gęstego nasienia - i podał ją Annie. Ta zawiązała węzeł, odłożyła na bok, potem wytarła członka męża wilgotną chusteczką, delikatnie, czule, jakby to był najcenniejszy przedmiot na świecie. Potem wytarła Julię - powoli, starannie, muskając palcami nabrzmiałe wargi sromowe, czując ich ciepło i lepkość.

Gdy Julia ubrała się i wyszła, Anna uklękła przed Markiem.

„Dziękuję, że pozwoliłeś mi być gorszą. Dziękuję, że wybrałaś kogoś lepszego. Dziękuję, że dałaś mu przyjemność, której ja nie potrafię.”

Marek pogłaskał ją po głowie.

„Następnym razem załatw kogoś, kto naprawdę cię upokorzy. Chcę widzieć, jak się łamiesz.”

Anna skinęła głową. W środku płonęła.

Gdy został sam na sam z żoną, pozwolił jej się dotknąć - ale tylko palcami, na podłodze, z nogami szeroko rozłożonymi. Anna masturbowała się szybko, patrząc mu w oczy, szepcząc:

„Jej cipka była taka ciasna… taka różowa… pachniała lepiej niż moja… miała więcej soku… była młodsza… ładniejsza…”

Doszedłszy, zapłakała cicho - ze wstydu, ulgi i wdzięczności.

Taki był ich układ.

I oboje wiedzieli, że następna sobota będzie jeszcze gorsza. A może lepsza?
Awatar użytkownika
Agata Ficek
Posty: 11
Rejestracja: 25 sty 2026, 17:02

Re: Dzień Podległości

Post autor: Agata Ficek »

Brawo. Witaj mistrzu! :brawo
Maxon

Re: Dzień Podległości

Post autor: Maxon »

Fajne. Gdzie taką żonę znaleźć?
Awatar użytkownika
Opowiadania Erotyczne
Posty: 6
Rejestracja: 14 lut 2026, 18:16

Re: Dzień Podległości

Post autor: Opowiadania Erotyczne »

Agata Ficek pisze: 14 lut 2026, 19:17 Brawo. Witaj mistrzu! :brawo
Hej.
Awatar użytkownika
Golem
Posty: 5
Rejestracja: 15 lut 2026, 11:24

Re: Dzień Podległości

Post autor: Golem »

Mocne opowiadanie. :zdrowie
ODPOWIEDZ